EN social social social

no women no art - nie ma sztuki bez kobiet

Idea

No Women No Art MIEJSCA

W ramach poprzednich edycji Festiwalu No Women No Art, wraz z zapraszanymi przez nas artystkami, wyprowadzałyśmy sztukę na ulice Poznania. Zaskakiwałyśmy nią w dobrze znanych okolicach miasta (Ulice są nasze!/2011) i wychodziłyśmy z nią do mieszkańców dzielnic oddalonych od centrum (Kioski Kultury/ 2012). W tym roku, w dniach 12-18 października - przestrzeń Poznania stanie się pretekstem do stawiania pytań o pamięć. Nie będzie marmurowych pomników i portretów znanych postaci w złotych ramach, zamiast nich będą konstruowane ze skrawków pamięci wspomnienia i wyobrażenia. Będzie pamięć mieszkańców i o mieszkankach. Pamięć o istotnych i mniej ważnych momentach. Pamięć o małych i dużych spotkaniach.  Pamięć o miejscach i pamięć miejsc. Będzie to herstoria, która ma wpływ na wspomnienie o miejscu, w którym zaistniała.

Wraz z szóstą edycją No Women No Art także Festiwal przejdzie zarówno do herstorii jak i historii: będzie to jego ostatnia edycja. Aby zapamięć go jak najlepiej, we wspólnym odzyskiwaniu wspomnień o miejscach i tworzeniu nowej pamięci o przestrzeniach, ludziach i wydarzeniach posługiwać się będziemy wszystkimi zmysłami.

Wzrok trzeba będzie wyostrzyć w sali kina Muza, oraz na Wildzie, gdzie Anka Leśniak poszukiwać będzie przestępczyń z wyobrażeń mieszkańców, a Patrycja Dołowy zakopie wspomnienia na podwórkach i skwerach.

Słuch przyda się nie tylko na rapowych koncertach, ale i w opuszczonym mieszkaniu, w którym wybrzmi teatralna historia.

Smak będzie domeną spotkań literackich, bynajmniej nie z książką kucharską.

Zmysł węchu pomagał nam będzie w opisywaniu wspomnień i aromatów.

Dotyk pozostanie domeną dziecięcego świata, w którym tworzyć będziemy miejsca wspólne wszystkim mieszkańcom miasta.

Festiwalowy Poznań, będzie miejscem, które zapamiętamy wspólnie.