PL social social social

no women no art - nie ma sztuki bez kobiet

Sztuka matek

Sztuka matek

Wernisaż 18 maja 2012
Ekspozycja: 18.05- 28.06.2012

Partner: Fundacja Mama


Wystawa sztuka matek prezentuje prace 16 artystek młodego pokolenia, które w swojej twórczości realizują się też jako matki: Anny Bedyńskiej, Patrycji Dołowy, Bo Dzierwy, Agaty Endo Nowickiej, Anny Grzelewskiej, Elżbiety Jabłońskiej, Klary Kopcińskiej, Katarzyny Korzenieckiej, Cecylii Malik, Małgorzaty Malwiny Niespodziewanej, Joanny Pawlik, Izabeli Rabendy, Agnieszki Sandomierz, Patrycji Trzepizur, Violi Tycz, Aleksandry Wasilkowskiej.

Sylwia Chutnik pisze o wystawie „Zaplecze naszego życia przenika do polskiej sztuki dzięki artystkom, które nie boją się ukazywać codzienności. Czasem banalnej, czasem do bólu szczerej.”

 

Pomysłodawczyni i artystka wystawy, Patrycja Dołowy:

„W naszych pierwszych rozmowach nieustannie przewijały się nazwiska Marii Pińskiej-Bereś, Mariny Abramović i innych feministycznych artystek, dla których sztuka i macierzyństwo całkowicie się wykluczały. Bycie artystką i bycie matką mogło być co najwyżej naprzemiennym odgrywaniem dwóch różnych ról. W sztuce feministycznej temat macierzyństwa był do tej pory pomijany bądź traktowany marginalnie (pojawiał się zazwyczaj w symbolicznej formie – matki jako ikony itp). Rozmawiałyśmy wiele o tym, że współczesny dyskurs feministyczny niewiele ma nam do zaoferowania, a doświadczenia macierzyństwa są w kulturze właściwie nieobecne. Chlubne wyjątki to twórczość Eli Jabłońskiej czy wystawa „Dzień Matki” z 2005 r., która wyciągnęła niejako temat macierzyństwa z ukrycia. My jednak chciałyśmy pójść o krok dalej.

Wystawa „Sztuka Matek” ma pokazać artystki-matki przejmujące temat macierzyństwa, czyniące go istotnym, uprawomocniające go. Wiele z nas myśli o sobie jako o nowym pokoleniu twórczyń, nowym pokoleniu kobiet, które charakteryzuje w pewnym sensie podwójna tożsamość: i artystki, i matki, i chcą o tej tożsamości mówić. Posługujemy się różnym medium i poruszamy różne tematy. Każda z nas musiała znaleźć nowe formy wyrazu, często wziąć na warsztat swoją prywatność, by nadać jej zuniwersalizowany kontekst – przywrócić miejsce w sztuce. Zrobiła to np. Endo w swoim „Projekcie-Człowiek”. Projekty architektoniczne Oli Wasilkowskiej powstały pod silnym wpływem doświadczenia macierzyństwa. Cecylia Malik, gdy została matką, zmieniła punkt widzenia w dosłownym, fizycznym sensie (zeszła na kolana) co zaowocowało jej serią poliptyków „Ikonostas Miasto”. Viola Tycz jak zwykle bacznie obserwuje codzienność i stawia mnóstwo pytań. W „Pół na pół Viola” ilustruje współczesny syndrom bycia zawsze erotyczną, piękną, gotową, skonfrontowany z wizerunkiem matki aseksualnej, niepokalanej. Bo Dzierwa dyskutuje z przymusem bycia idealną mamą nękaną poczuciem winy za nieczyste myśli o sobie jako kobiecie i oddzielnym od dziecka bycie, Patrycja Trzepizur sięga po feministyczne tematy tabu – niepłodności i doświadczenia poronienia. Ja myślę o macierzyństwie jako nieustannym poszukiwaniu swojej nieciągłej, podzielonej, od nowa nazwanej tożsamości. Izabela Rebenda zastanawia się nad „dobrą samotnością” –potrzebą bycia samą ze sobą. Z kolei Anna Grzelewska zadaje ważne aktualne pytania o prywatną przestrzeń matki-artystki – jej rzeczywiste wyzwolenie. Kobiecość i doświadczenie macierzyństwa Anny Bedyńskiej – dokumentalistki - są kluczem do niezwykłego postrzegania przez nią i rejestrowania rzeczywistości, z empatią, która przejawia się już na poziomie kadrowania. Wreszcie Klara Kopcińska i Katarzyna Korzeniecka starają się spojrzeć na pewne sprawy z perspektywy dziecka. Klara Kopcińska podejmuje z dzieciństwem i zapomnianymi marzeniami inteligentną grę, zaś Kasia Korzeniecka stawia trudne egzystencjalne pytania, próbując wczuć się w niełatwe położenie współczesnego małego człowieka.

Mniej więcej w tym samym czasie, gdy my tu w Polsce tworzymy „Sztukę Matek” , podobne pytania zadają sobie artystki w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Islandii, Danii. Wszystkie szukamy należnego miejsca dla codzienności w sztuce.”